Kacha Kocha Mokry Kraków.
Dziś z Lorą oraz Krzysztofem wybieramy się do deszczowego Krakowa na darmowy [a jakże!], wiankowy koncert Lennego Kravitza, kto nie kocha Lennego [no albo chociaż trochę lubi echhh] niech się pocałuję w żyć*. Spali my będziemy u Katarzyny. Borówki nie jadą bo walą ściemę że źle się czują. tararara emeryci...
Kacha [tylko raz napiszę o sobie w 3 osobie :P] kocha Kravitza, a Kravitz jest przystojny.
Zdjęcia i filmiki porobimy jak mi się nie odechce, ale znając mojego ukochanego Krzysztofa on jakieś zdjęcia zrobi, także bez obaw! Podzielę się jak powrócę.
Zapewne powiadam Wam będziemy sobie śpiewali Grzegorza Turnaua "a na Brackiej pada deszcz llalallala"
I tutaj mały konkurs:
Kto wie który warszawiak uniesiony gniewem, kiedy to chodził po Krakowie a tam deszcz lał i łał, napisał tekst do tej piosenki? hę? Kacha wie.
p.s. kto chce niech użyje wikipedii
pozdrawiam Was mocno i czule
*dupa